Któż jak Bóg? ( ku czci błogosławionego o. Michała Tomaszka OFMConv.)

krople męczeństwa z Pariacoto
odziane zwyczajnością

nauczające
wychowujące
bliskie

Błogosławiony o. Michał Tomaszek OFM Conv.(1960-1991) – polski franciszkanin, misjonarz, męczennik. Beatyfikowany 5 grudnia 2015. Michał sam „wprosił się” do mojego życia. Każdego dnia pokazuje mi, iż niezależnie od obranej drogi świętość jest w codzienności. Jako wychowawca dzieci i młodzieży wspiera mnie każdego dnia w pracy zawodowej. To przez Jego wstawiennictwo polecam Bogu każde dziecko postawione na mojej drodze. Nie raz Michał pomógł mi rozwiązać problemy natury zawodowej… Dla mnie jest On takim nauczycielem wspierającym w mojej pracy.

Modlitwa papieża Franciszka o pokój i za ofiary terroryzmu

Wszechmogący i miłosierny Boże, Panie Wszechświata i ludzkich dziejów.
Wszystko, co stworzyłeś jest dobre, a Twoje współczucie dla ludzkich błędów jest niewyczerpane.
Do Ciebie przychodzimy dziś, prosząc, abyś zachował świat i jego mieszkańców w pokoju,
oddalił od niego niszczącą falę terroryzmu,
przywrócił przyjaźń i wlał w serca Twoich stworzeń dar ufności i gotowość do przebaczenia.

Dawco życia, prosimy Cię również za wszystkich zmarłych, ofiary brutalnych ataków terrorystycznych.
Obdarz ich wieczną nagrodą. Niech orędują za światem, szarpanym niepokojem i przeciwnościami.

Jezu, Książę Pokoju, Przyjacielu ludzi, prosimy Cię za rannych w atakach terrorystycznych:
dzieci i młodzież, kobiety i mężczyzn, osoby starsze, niewinnych i przypadkowych ludzi.
Ulecz ich ciało i serce, i pocieszaj ich Twoją mocą, oddalając zarazem nienawiść i pragnienie zemsty.

Duchu Święty Pocieszycielu, nawiedź cierpiące niewinnie rodziny ofiar przemocy i terroryzmu, okryj ich płaszczem Swojego boskiego miłosierdzia.
Niech odnajdą w sobie siłę i odwagę, aby nadal być braćmi i siostrami dla innych, zwłaszcza przybyszów, dając swoim życiem świadectwo Twojej miłości.

Porusz serca terrorystów, aby rozpoznali zło swoich czynów i powrócili na drogę pokoju i dobra, szacunku do życia i godności każdego człowieka, niezależnie od wyznania, pochodzenia czy stanu posiadania.

Boże, Ojcze Odwieczny, wysłuchaj miłosiernie tej modlitwy, którą zanosimy do Ciebie spośród zgiełku i rozpaczy świata.
Przepełnieni nadzieją w Twoje nieskończone Miłosierdzie, zawierzając się wstawiennictwu Twojej Najświętszej Matki,
wzmocnieni przykładem błogosławionych męczenników z Peru, Zbigniewa i Michała,
których uczyniłeś odważnymi świadkami Ewangelii aż do przelania krwi,
zwracamy się do Ciebie z wielką ufnością o dar pokoju i oddalenie od nas plagi terroryzmu.

Przez Chrystusa Pana naszego. Amen!

(Kraków, dnia 30.07.2016 r.)

Profesorze (ku czci Czcigodnego Sługi Bożego Józefa Lazzatiego)

Mistrzu rozmowy ze Stwórcą
obleczony w świeckość
ze wzrokiem zwróconym
ku wiecznie trwającej Uczcie Królewskiej
uczyń mnie uległym tchnieniom Płomieni

Czcigodny Sługa Boży Józef Lazzati (1909-1986) – świecki konsekrowany z Włoch, polityk, profesor literatury starochrześcijańskiej na uniwersytecie w Mediolanie. Założyciel Instytutu Świeckiego Chrystusa Króla (Istituto Secolare Cristo Re). Kandydat na ołtarze z ogłoszonym dekretem o heroiczności cnót (5 lipca 2013). Dla mnie jest on nauczycielem modlitwy człowieka świeckiego – jak trwać w relacji z Bogiem żyjąc w świecie? Taki świecki na miarę Ewangelii.

Modlitwa o beatyfikację Józefa Lazzatiego

Wszechmogący i wieczny Ojcze,
który za sprawą Ducha Świętego powołałeś
Sługę Bożego Józefa Lazzatiego
do strzeżenia i doprowadzenia do pełni,
w rozumnej wierze i w miłości,
konsekracji chrzcielnej w radykalnym naśladowaniu
Jezusa Chrystusa Króla,
spraw, aby jego zaangażowanie w działalność apostolską,
w pracę wychowawczą i w obszarze kultury,
ukazało wiernym świeckim piękno ich powołania
i misji w Kościele i w świecie,
i żeby dzięki uznaniu jego wyjątkowych cnót
można go było wskazać jako wzór dla młodych pokoleń,
którym poświęcił wiele czasu i energii,
pozwól nam cieszyć się szybkim zaliczeniem go
w poczet błogosławionych w niebie. Amen.

(Imprimatur Kurii Arcybiskupiej w Mediolanie.
Jego Ekscelencja Biskup Angelo Mascheroni, 23 marca 2011 r.)

Modlitwa

Modlitwa nie ma być subtelnym dodatkiem do ubioru dnia, ale najważniejszą szatą noszoną niezależnie od pogody panującej w duszy. (Damian Fr. Boral)

Kiedy?

Gdy zmywam naczynia czy ścieram kurze. Gdy wyjmuję pranie z pralki czy rozpalam w piecu. Gdy siadam przed komputerem czy jadę tramwajem. Nie oddaje się religijnym obowiązkom czy pobożnym pacierzom lecz oddycham i rozmawiam z Przyjacielem.

Czasami ciężko się oddycha, gdy u szyi uwiązany jest kamień upadku. Oddycham jednak bo dzięki temu żyję. Nie egzystuję, lecz mimo ciężaru – żyję.

Jak?

Pamiętam gdy dostałem pierwszy telefon komórkowy. Czarno-biały wyświetlacz, kilka prostych gier. Radości było wiele. Mając komórkę bardziej czułem się częścią społeczeństwa. Jednak trzeba było się nauczyć obsługi nowego urządzenia służącego do komunikacji ze znajomymi i przyjaciółmi. Jak wykonać połączenie? Jak wysłać SMSa? Jak zmienić dźwięk dzwonka? Co jakiś czas odkrywałem nowe funkcje i możliwości. Wraz z rozwojem technologii przez moje ręce przeszły coraz to bardziej skomplikowane komórki. Różniły się kształtem, wielkością czy układem menu oraz dodatkowymi funkcjami. Zmieniając telefon na początku potrzebowałem kilku dni, aby poznać możliwości nowego urządzenia. Zawsze jednak każdy z kolejnych telefonów pełnił tę samą funkcję – do kontaktu z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi.

Podobnie było z modlitwą. Będąc dzieckiem uczyłem się znanego wszystkim pacierza. Potem niczym nowe modele komórek zaczęły się w moim życiu pojawiać nowe formy modlitwy. Różaniec czy koronka do Miłosierdzia Bożego. Potem przyszedł czas na uproszczone wersje Liturgii Godzin (zwaną potocznie brewiarzem) oraz pierwsze kontakty z medytacją Słowa Bożego.  Wraz z nowymi formami „uczyłem się modlić” ofiarowanymi mi przez Kościół propozycjami. Gdzie przełożyć szlajfkę? Który hymn wybrać z tekstów wspólnych? Z niektórymi formami jak brewiarz i medytacja Słowa Bożego „zaprzyjaźniam się” do dziś. Jednak niezależnie jaką formę modlitwy bym wybrał – podobnie niczym telefony komórkowe – zawsze będzie ona pełnić tę samą funkcję – do kontaktu z Bogiem.