-
Profesorze /z dedykacją dla prof. M.B./
profesorzez plecakiem pełnym próbek świeckościi konsekracjiw skale życia wiecznego kopiesz kilofem swojego wyboruzakładasz kask modlitwy i zapalasz latarkęrozświetlającą tunele Twojego niecodziennego życiaprofesorzez Księgą Miłości w dłoniuczysz nas jak podążać za światłem wiecznie płonącej Latarkiuczysz nas jak być Policjantem Panauczysz nas jak być geologiem życia świeckiego -
Bóg Ojciec
W sumie mam najfajniejszego Tatę na świecie, który nie tylko przytuli, ale także czasem da klapsa bo i one są potrzebne dla rozwoju i wzrostu człowieka.
-
Szabat
w chlebowych kłosachprzez złociste morzeszedłeśidzieszi iść będziesz -
Światło Twe
zwyczajnieprzychodzisz do mniew małym kawałku chlebazroszonym kroplą owocu winnego krzewuprostyzwyczajnypowszednia mimo toBoski -
Boże warzywa
gdy wyruszysz ze szklarni bożych pomidorów
do warzywniaka codzienności
bądź rzodkiewką pełną radości
i kalafiorem dającym świadectwo
bądź autentyczną pietruszką
oraz pogrążonym w medytacjach szczypiorkiem
a gdy trafisz na stół Wiecznego Ogrodnika
pamiętaj
życie twe prawdziwie stało się
warzywną ofiarą -
Skała
stworzyłeś mnie pyłemby przemienić w skałę
stworzyłeś mnie tak zwyczajnie
by być moim Bogiem -
Na nowo
być cisząi zachwycać się przydrożnym kamieniem
przywdziać habit
zakładany przez wielu
i podążyć tam
gdzie dostrzegany nie jesteś
pokazać Cię
w rozgadanych liściach brzozy
spocząć na ławce
będącej skrawkiem nieba
i nauczyć się
widzieć na nowo -
Sens życia
i tak trwają te trzy,
co bicie serca
wprawiają w nieustanne drżenie:
Miłość stwórcza,
słowa liryczne…
i rytm ciszy… -
Gaudete
tańcz duszo mojabranle’a uwielbienianiech ciało mewykrzyczy się z radościa okno z widokiem na Kościółniech zawsze będzie czyste -
Powołanie
dziękuję Tato
Malarzu Powołań
że duszę moją zdobisz barwami
co dla świata będą tylko
szarymi plamami
