-
Chrystus zmartwychwstał, prawdziwie zmartwychwstał
Nie ma prawdziwego przeżywania Eucharystii bez służby bliźniemu.
Nie ma bezinteresownej służby bratu bez adoracji Chrystusa.
Nie ma pojednania z Bogiem w sakramencie pokuty bez wstydu.
Nie ma Zmartwychwstania bez soli, która nadaje smak naszemu życiu.
Na czas Świąt Wielkiej Nocy
życzę Ci,
abyś każdego dnia przyjmował Miłość,
która objawiła się w męce, krzyżu i pustym grobie.
Chrystus Zmartwychwstał,
prawdziwie zmartwychwstał…
-
Do siego roku :)
Niech Władca Czasu i Wieczności
błogosławi każdą chwilę Twego życia
w Nowym 2018 Roku.
-
W ciszy i spokoju na świat przychodzi Wcielona Miłość
Zatrzymania na czas Cichej Nocy
i serca,
w którym na sianie ludzkich relacji
rodzi się Boża Dziecina.
Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia.
-
Moja Modlitwa
Kiedy?
Gdy zmywam naczynia czy ścieram kurze. Gdy wyjmuję pranie z pralki czy rozpalam w piecu. Gdy siadam przed komputerem czy jadę tramwajem. Nie oddaje się religijnym obowiązkom czy pobożnym pacierzom lecz oddycham i rozmawiam z Przyjacielem.
Czasami ciężko się oddycha, gdy u szyi uwiązany jest kamień upadku. Oddycham jednak bo dzięki temu żyję. Nie egzystuję, lecz mimo ciężaru – żyję.
Jak?
Pamiętam gdy dostałem pierwszy telefon komórkowy. Czarno-biały wyświetlacz, kilka prostych gier. Radości było wiele. Mając komórkę bardziej czułem się częścią społeczeństwa. Jednak trzeba było się nauczyć obsługi nowego urządzenia służącego do komunikacji ze znajomymi i przyjaciółmi. Jak wykonać połączenie? Jak wysłać SMSa? Jak zmienić dźwięk dzwonka? Co jakiś czas odkrywałem nowe funkcje i możliwości. Wraz z rozwojem technologii przez moje ręce przeszły coraz to bardziej skomplikowane komórki. Różniły się kształtem, wielkością czy układem menu oraz dodatkowymi funkcjami. Zmieniając telefon na początku potrzebowałem kilku dni, aby poznać możliwości nowego urządzenia. Zawsze jednak każdy z kolejnych telefonów pełnił tę samą funkcję – do kontaktu z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi.
Podobnie było z modlitwą. Będąc dzieckiem uczyłem się znanego wszystkim pacierza. Potem niczym nowe modele komórek zaczęły się w moim życiu pojawiać nowe formy modlitwy. Różaniec czy koronka do Miłosierdzia Bożego. Potem przyszedł czas na uproszczone wersje Liturgii Godzin (zwaną potocznie brewiarzem) oraz pierwsze kontakty z medytacją Słowa Bożego. Wraz z nowymi formami „uczyłem się modlić” ofiarowanymi mi przez Kościół propozycjami. Gdzie przełożyć szlajfkę? Który hymn wybrać z tekstów wspólnych? Z niektórymi formami jak brewiarz i medytacja Słowa Bożego „zaprzyjaźniam się” do dziś. Jednak niezależnie jaką formę modlitwy bym wybrał – podobnie niczym telefony komórkowe – zawsze będzie ona pełnić tę samą funkcję – do kontaktu z Bogiem.
-
O poszukiwaniach
Wyruszając na poszukiwanie oślic znajdujemy królewską koronę. Szukając znajdujemy więcej niż się spodziewamy.
-
Świętość
Zachowanie normalności w swoim życiowym powołaniu.
-
Powołanie
Tylko wierność powołaniu niezależnie jakie ono jest – uczyni człowieka szczęśliwym.
-
O Kościele
-
Z królewiętami…
Wiersz jest odpowiedzią na dziwność świata. Zacząłem więc słowem malować ten świat. Trudno się jednak poszukuje pejzaży samemu, dlatego w wędrówkę życia wyruszyłem z Królewiętami…
„Chryste Królu, niech przyjdzie Królestwo Twoje, przez Maryję!”
/Sługa Boży Józef Lazzati//grafika: A. N. K./